fbpx
WT Haga: Kantor/Łosiak na 5. miejscu. Pierwsze punkty do rankingu olimpijskiego zdobyte.
05/01/2019
Dlaczego w Polsce nie docenia się plażowiczów?
16/01/2019

Plażowe podsumowanie roku 2018

11 (!) medali na seniorskiej arenie międzynarodowej. Polskie podium na najbardziej prestiżowej imprezie sezonu, pierwsze zwycięstwo w turnieju Pucharu Świata na polskiej ziemi, a także niezbyt udane Mistrzostwa Europy naszych kadrowiczów. Taki był plażowy rok 2018.

Jedenaście medali. Każdy z nich zdobyty dzięki pracy wielu zaangażowanych osób w sztabie polskiej reprezentacji. Każdy z nich wywalczony po niesamowitej walce z przeciwnikami, bólem, dolegliwościami, pogodą, własną głową, czy jet lagiem. Kochani, to był niesamowity rok. Podziękujmy naszym plażowiczom za tak wiele chwil szczęścia i triumfu w minionym roku 2018 oraz poprośmy o jeszcze większą dawkę emocji w 2019.

 

Połowa dla Kantora i Łosiaka
Sześć z jedenastu krążków zdobyli Piotr Kantor z Bartoszem Łosiakiem. Ta para dowodziła na plażach świata przede wszystkim w pierwszej połowie roku. Szczególnie cieszy fakt, że 5 z 6 medali zostało zdobytych na turniejach czterogwiazdkowych lub wyższych rangą. Sezon rozpoczęli znakomicie, przywożąc srebro z holenderskiej Hagi. Następnie poszli za ciosem i dorzucili kolejny srebrny krążek na turnieju CEV Masters w Czechach (Pelhrimov). Kolejne medale zdobyli kolejno w brazylijskiej Itapemie (brąz) oraz czeskiej Ostravie (srebro).

Długo wyczekiwane złoto
Pierwszy złoty medal Kantor/Łosiak wywalczyli w Rio de Janeiro. Na zdobycie kolejnego musieliśmy czekać aż 27 i pół miesiąca. Od sukcesu w Brazylii duet zdobył wiele krążków, jednak żaden z nich nie był złoty. Ta passa trwała aż do pierwszego dnia lipca 2018 roku, kiedy to pierwszy raz w historii polskiej siatkówki plażowej, polska drużyna zdobyła złoty medal Pucharu Świata przed własną publicznością. Na arenie zmagań w Warszawie pokonali oni w finale Brazylijczyków Evandro/Vitor Felipe i stanęli na najwyższym stopniu podium.

Przełamanie Fijałka i Bryla
O potencjale tej pary mówiono tuż po rozstaniu duetu Fijałek/Prudel po Igrzyskach w Rio. Długo prezentowali dobry poziom gry, jednak za każdym razem odrobinę brakowało do strefy medalowej. Jednak jak już się przełamywać, to z przytupem – przy kilkunastu tysiącach widzów na stadionie w Wiedniu. Turniej 5-gwiazdkowy z cyklu Major Series na długo zapadnie w pamięci Fijałka i Bryla, gdyż to właśnie tam sięgnęli oni po swój pierwszy wspólny krążek (srebro) na arenie międzynarodowej.

Vienna3

Wiedeń to nie koniec
Sierpniowy sukces w Wiedniu do tego stopnia nakręcił Michała i Grześka, że zdobyli oni kolejne dwa medale jeszcze przed końcem sezonu. Jeden z nich (również srebrny) miał miejsce w Las Vegas, natomiast o tym ostatnim, najważniejszym, piszemy poniżej.

Polskie podium w Hamburgu
World Tour Finals – najbardziej prestiżowa impreza plażowego sezonu 2018 roku. Choć niektórzy mówią, że to impreza czysto komercyjna, bo nie ma za nią punktów do rankingu FIVB, to z pewnością było to plażowe wydarzenie roku (swoją drogą szkoda, że tak mało było o nim słychać w polskich mediach sportowych).


10 żeńskich i 10 męskich najlepszych duetów na świecie zostało zaproszonych do niemieckiego Hamburga, aby tam rywalizować o najwyższą w historii światowej plażówki nagrodę w wysokości 150 tys. dolarów dla zwycięzców.


Choć przed turniejem polski półfinał był dość odległym planem (jeśli nawet nie marzeniem), to właśnie Grzegorz Fijałek z Michałem Brylem stanęli naprzeciw Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka w meczu decydującym o awansie do finału. I choć ci pierwsi nigdy wcześniej w oficjalnym starciu nie wygrali, to właśnie w Hamburgu, niesieni falą poprzednich sukcesów, pokonali aktualnych Mistrzów Polski 2:0 i zameldowali się w finale.


Polacy zakończyli turniej z dwoma medalami. Kantor/Łosiak wyszarpali brąz Niemcom, przegrywając już 9:12 w tie-breaku, natomiast Fijałek/Bryl ulegli niesamowitym Norwegom – Mol/Sorum 0:2, którzy zdecydowanie zdominowali sezon 2018.


Miłe niespodzianki w trakcie sezonu
Tak więc 9 z 11 medali zostało zdobytych przez zaledwie dwie męskie drużyny. Co z pozostałymi dwoma? Piszemy o nich osobno, ponieważ zostały zdobyte w turniejach niższych rangą, jednak to wcale nie znaczy, że nie warto się z nich cieszyć!


Mariusz Prudel z Jakubem Szałankiewiczem zaskoczyli wszystkich i wygrali trzygwiazdkowy turniej w irańskim Kish Island. W finale pokonali nie było kogo, bo zwycięzców turnieju w Hadze – Łotyszów Plavinsa i Tocsa.


Równie duże zaskoczenie sprawiły dziewczyny Martyna Kłoda i Agata Ceynowa, które z jednogwiazdkowego turnieju w Liechtensteinie przywiozły srebro.

 


Podsumowanie i refleksje


1. Nie wiemy jak Wam, ale nam liczba 11 medali w zupełności wystarcza do tego, aby stwierdzić, że sezon w polskiej plażówce był MEGA UDANY! Raz jeszcze składamy ogromne gratulacje dla wszystkich medalistów oraz osób, które do tych sukcesów się przyczyniły, w szczególności trenerów, o których bardzo rzadko się słyszy!


2. Mistrzostwa Europy zdecydowanie nie były turniejem Polek i Polaków, jednak jak sami wiecie o końcowym sukcesie decyduje wiele zmiennych. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej Polacy wygrali turniej w Warszawie, aby na ME zająć zgodnie 9. miejsce. Niedosyt? Z pewnością trochę tak, tym bardziej, że w wielu sytuacjach polscy gracze pokazali, że potrafią zdobywać medale na dużych turniejach. Uznalibyśmy to za małą czarną plamkę na obrazie całego sezonu.


3. Gdzie sukcesy Pań? No tak, tutaj możnaby się zastanowić trochę dłużej, ale… po co? Dajmy dziewczynom grać, niech się rozwijają i dążą do zakładanego wcześniej planu, jakim jest awans na Igrzyska w Tokio. Wtedy przyjdzie czas na głębsze przemyślenia.


4. Po tym sezonie współpracę z kadrą zakończyli Kacper Kujawiak, Mateusz Łysikowski i Mateusz Paszkowski. Nastąpiły przetasowania i na światowych arenach ponownie zobaczymy parę Rudol/Szałankiewicz. Mariusz Prudel z kolei ma za zadanie wprowadzać młodych graczy na „plażowy rynek” oraz pracować wspólnie ze sztabem szkoleniowym nad formą naszych par eksportowych. Do kadry żeńskiej powróciła Monika Brzostek, która będzie występować z Olą Wachowicz.


5. Jeśli interesują Cię WSZYSTKIE WYNIKI POLSKICH PLAŻOWICZÓW Z CAŁEGO SEZONU w jednym pliku, posortowane według gwiazdek i typów rozgrywek, zerknij poniżej:

Kategorie

Marcin Szczechowicz
Marcin Szczechowicz
Założyciel Proskosu | Organizator imprez sportowych, promotor siatkówki plażowej w Polsce oraz trener z licencją FIVB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa ciasteczek, dzięki którym możemy działać lepiej z myślą o Tobie. Czytaj więcej

Ustawienia cookies na naszej stronie wymagają akceptacji, tak by dać Ci jak najlepsze wrażenia z jej przeglądania. Jeżeli czytasz ją bez zmiany ustawień "ciaseczek" lub pominąłeś przycisk "Zgadzam się" poniżej - wyrażasz na to zgodę.

Zamknij