Jak stawiać sobie cele i planować działania treningowe?
30/01/2019
Jak to jest z tym śniegiem? Komentarz do turniejów Snow Volley
03/03/2019

O przepiękny zachód słońca na Fuercie nie trudno.

Oczami kadrowicza: Meldunek z obozu na Fuertaventurze

Polska męska kadra plażowa przebywa obecnie na Wyspach Kanaryjskich, a konkretnie na popularnej „Fuercie”. Przygotowania do głównej części sezonu ruszyły zatem pełną parą i oznacza to jedno – już niedługo czekają nas ogromne plażowe emocje. O tym, jak przebiegają treningi, dlaczego warto zabrać swoje boisko i jak trudno powstrzymać się od zjedzenia deseru, opowiada Piotr Kantor.

Kanty otrzymał od nas zagadnienia, jak na sprawdzianie w szkole, na które miał wyczerpująco odpowiedzieć. Skończyło się na tym, że wyczerpany wysłał nam 20 wiadomości głosowych na Messengerze, z których skleiliśmy ten wpis.

Pierwsze promyki słońca złapane to i relację zdać można!

Pierwsze zagadnienie: Dlaczego Fuerta?

Na wstępie trzeba podkreślić, że w Europie nie ma za wielu miejsc, gdzie można zimą potrenować na świeżym powietrzu. Wybraliśmy Fuertę ze względu na jej położenie i warunki. Tak naprawdę nieważne, czy jest to styczeń, luty, marzec czy lato, pogoda jest podobna. Teraz temperatura waha się w granicach 15-20 stopni. Jasne, że potem w czerwcu czy lipcu jest o wiele cieplej, jednak dla nas liczy się to, że jest luty i można normalnie potrenować. Jest też bardzo wietrznie i dzięki temu można się fajnie przygotować do sezonu z wiatrem, co więcej – piach jest bardzo kopki, co sprawia, że treningi są efektywniejsze. Fuerta jest obecnie najlepszym wyborem dla Europejczyków.

Fuerta faktycznia wydaje się być idealnym miejscem do treningu w zimowym okresie.

Kto przyleciał z Wami z Polski?

Na początku poleciały dwie pary. My z Łośkiem oraz Fijałek/Bryl. Są z nami trenerzy Grzegorz Klimek i Spiros Karahalios. Do tego fizjoterapeuta Jacek oraz Tomek – trener przygotowania motorycznego, który od tego roku pracuje z Grześkiem i Michałem.

Na jakim etapie przygotowań jesteście?

Do głównej części sezonu pozostało jeszcze sporo czasu. Teraz tak naprawdę szykujemy się do turnieju w Katarze, który odbędzie się w marcu. Na jakim etapie teraz jesteśmy? Można powiedzieć, że budujemy siłę na siłowni. Obóz na Fuercie jest naszym pierwszym na świeżym powietrzu, więc łapiemy czucie piłki, poruszanie się. Piłka zupełnie inaczej lata na zewnątrz, niż na hali w Spale czy Olsztynie. Trzeba się odnaleźć, trzeba korygować swoją pozycję szybko na nogach, szukać piłki gdzieś w powietrzu. Tak jak wspominałem wcześniej, tutaj wiatr jest bardzo mocny, więc ten obóz ma nam przypomnieć jak powinniśmy się zachowywać w takich warunkach. Oprócz tego chcemy poprawić bazowe elementy w siatkówce plażowej – na przykład dobrą pracę na nogach w przyjęciu czy wystawę w zależności od kierunku wiatru. Swoją drogą wystawa przy mocnym wietrze wcale nie jest taka prosta do wykonania, czasem trzeba nawet podkręcać celowo piłkę, aby była mniej podatna na warunki atmosferyczne.

Więcej na temat przygotowania motorycznego do sezonu przeczytasz W TYM WPISIE. Tymczasem, czytaj dalej!

Jak widać, na obozie chłopaki dogadują się świetnie. Na zdjęciu Kanty z fizjoterapeutą Jackiem.

Z kim trenujecie?

Każdy obóz, na który latamy mamy dobrze zaplanowany. Z góry wiemy kiedy lecimy, z kim będziemy trenować, czy sparować. Tutaj byliśmy już wcześniej dogadani z chłopakami z Kataru i z chłopakami z Norwegii, więc jest z kim mocno trenować. Jest fajnie, nie ma co ukrywać, dajemy z siebie maksa, więc myślę, że w sezonie będą tego efekty.

Jak oceniasz zakwaterowanie i jedzenie, które Wam serwują?

Co do jedzenia to trzeba uważać. Jest ono naprawdę świetne i po prostu musimy trenować silną wolę, żeby nie skusić się na desery, które tutaj podają. Mieszkamy w hotelu Robinson przy samych boiskach. W poprzednich latach bywało to różnie – mieszkaliśmy w apartamentach i gotowaliśmy sami lub jadaliśmy „na mieście”. Teraz mamy wszystko na miejscu i naprawdę jest super – można się skupić tylko i wyłącznie na treningach i rzeczach około treningowych.

Widok z hotelu całkiem niezły!

Słów kilka o boiskach

Jeśli chodzi o boiska – w momencie kiedy wiemy, że w hotelu będą też inni ludzie grający w siatkówkę plażową, czy to amatorzy, czy profesjonaliści, zabieramy swoje boisko z Polski. Wolimy zawsze mieć swój kort i go rozstawić, w razie jakby wyszły niespodziewane zmiany z rezerwacją. A naprawdę jak ma się dobre boiska rozkładane, są zazwyczaj one o wiele lepsze od tych oferowanych przez właścicieli hoteli czy klubów, w których boiska są płatne.

Czasami wręcz woła to o pomstę do nieba, jakie boiska ludzie potrafią oferować i trzeba za jakie trzeba płacić, nie wspominając o piachu dookoła, który też czasem pozostawia wiele do życzenia. Podsumowując zawsze bierzemy swoje DOBRE boisko z Polski, porządnie naciągamy siatkę, trenujemy kiedy chcemy i jak chcemy a nie jesteśmy zależni od kogoś.

 

Jeśli zastanawiasz się na jakich boiskach TRENUJE KADRA oraz jakie boisko według Kantego jest „te DOBRE”, kliknij tutaj: DOBRE BOISKO DO PLAŻÓWKI

Dobre boisko to podstawa!

Sparowaliście z kimś?

Na obozach zawsze staramy się zagrać takie mecze kontrolne. Tutaj też już graliśmy, i z Norwegami i z Katarczykami. Oba mecze wygraliśmy, tak więc na pewno dobrze to wróży na przyszłość, jednak nie to jest teraz najważniejsze. Tak jak mówiłem wcześniej, teraz skupiamy się na treningu i na własnym zdrowiu, aby zadbać o siebie w tym okresie przygotowawczym, bo jest to jednak najtrudniejszy okres treningowy dla sportowca. Wtedy zawsze mamy ciężką siłownię i długie, wyczerpujące treningi. Organizm dostaje mocnego kopa i trzeba bardzo dbać o zdrowie.

O tym jak planować swoje treningi i sezon, przeczytasz w tym wpisie: JAK PLANOWAĆ TRENINGI I STAWIAĆ SOBIE CELE?

O przepiękny zachód słońca na Fuercie nie trudno.

Czy w trakcie obozu macie czas na zwiedzanie?

Na zwiedzanie za bardzo czasu nie mamy. Trenujemy codziennie, dwa razy po dwie godziny lub dłużej. Do tego zawsze trzeba pamiętać o rozgrzewce, której nie wliczamy do czasu treningowego. Do tego dorzućmy wizytę u fizjoterapeuty, aby zadbać o swoje ciało. Wiadomo, jedni mają większe urazy, drudzy mniejsze, ale coś tam zazwyczaj się dzieje. Jak możemy to odpoczywamy. Niedzielę mieliśmy wolną, więc każdy mógł zorganizować sobie czas we własnym zakresie, coś zobaczyć, zrelaksować się. Niedziela jest bardzo fajnym dniem, oprócz 30 minutowego treningu „na wiosłach” na siłowni, jest on praktycznie w 100% dla nas. Za to od poniedziałku znowu DOJAZD na boisku.

Jakie macie dalsze plany?

7 lutego wracamy z Bartkiem do Polski na 3 dni, po czym wylatujemy do Brazylii, gdzie zagramy w jednym z turniejów brazylijskiego touru. Fijał z Brylciem też wracają na chwilę do domu, jednak ponownie przylecą na Fuertę. Szałan z Rudim przylatują razem z nimi, następnie wylecą na turniej do Sydney.

Przydatne linki zawarte w tekście:

Kategorie

Trwają zapisy na nasze obozy:

27.04 - 1.05.2019

Obóz w Zbąszyniu to już tradycja. Tradycyjnie w najlepszym miejscu do treningu w Polsce. Malownicza miejscowość nad jeziorem Błędno to miejsce rozgrywania festiwalu beach volleya Obłędna Plaża.

Cena: od 950 zł.

1.05. - 5.05.2019

Obóz w Zbąszyniu to już tradycja. Tradycyjnie w najlepszym miejscu do treningu w Polsce. Malownicza miejscowość nad jeziorem Błędno to miejsce rozgrywania festiwalu beach volleya Obłędna Plaża.

Cena: od 950 zł.

6.04 - 14.04.2019

Słoneczny region Alicante już czeka, aby po raz kolejny ugościć nas na swoich plażach. Początek kwietnia to idealny czas, aby wyjść z treningiem na zewnątrz i przygotować się do rozpoczęcia sezonu plażowego.

Cena: od 1850 zł

Marcin Szczechowicz
Marcin Szczechowicz
Założyciel Proskosu | Organizator imprez sportowych, promotor siatkówki plażowej w Polsce oraz trener z licencją FIVB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa ciasteczek, dzięki którym możemy działać lepiej z myślą o Tobie. Czytaj więcej

Ustawienia cookies na naszej stronie wymagają akceptacji, tak by dać Ci jak najlepsze wrażenia z jej przeglądania. Jeżeli czytasz ją bez zmiany ustawień "ciaseczek" lub pominąłeś przycisk "Zgadzam się" poniżej - wyrażasz na to zgodę.

Zamknij